• Wpisów:261
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 17:45
  • Licznik odwiedzin:4 843 / 1692 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nawet jeśli odejdę, nikt nie powie: "Zostań, potrzebuję Cię!"
 

 
Właśnie wróciłam z miejsca, gdzie byłam duszą towarzystwa, śmiali się wszyscy, byłam podziwiana..
Ale myślami byłam daleko, gdzieś na krańcu świata..
Wyszłam i chciałam się zastrzelić.
 

 
Nie oceniaj mnie po przeszłości. Już w niej nie żyje.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kurwa,tyle czasu minęło..Ja dalej nie potrafię o Tobie zapomnieć, każdej nocy tęsknie, płacząc przy tym w poduszkę. Ja po prostu już nie daje rady, mam dość wszystkiego!
*Dorośli twierdzą że miłość w wieku 14-16 lat to nie miłość,to tylko głupie zauroczenie..Nawet nie wiedzą jak bardzo się mylą.Nie wiedzą co przeżywają ich dzieci,jak z dnia na dzień coraz bardziej się zamykają w sobie, mając za przyjaciółkę tylko żyletkę.* TEN KRAJ NIE MA UCZUĆ!
 

 
Nie mogę cię zmusić do bycia częścią mojego życia
 

 
przychodzi taki moment, że jesteś w stanie wybaczyć mu wszystko, byle by znów był blisko.
 

 
Chcę czasem pobyć sama,nie dlatego,że wszystkich nienawidzę,ale dlatego,że potrzebuję tego.Tej ciszy,która uspokaja wszystkie moje emocje i otula mnie. Tej samotności,która pokazuje mi,że można żyć samemu,ale nie zawsze jest kolorowo.Czasami potrzebuję tylko siebie i moich myśli,które koją każdy ból i tłumaczą wszystko w najbanalniejszy sposób:"Bo tak miało być i koniec".
 

 
Jedna mała kłótnia sprawia, że zaczynasz doceniać jaki skarb posiadasz.
 

 
Najgorsze w tym wszystkim jest uświadomienie sobie, że już nigdy nie będzie tak samo.
 

 
W większości przypadków, kiedy kobieta płacze, wcale nie chce, żeby ktoś rozwiązał jej problem. Chce tylko usłyszeć, że wszystko będzie w porządku..
 

 
Chciałabym coś poczuć.Po prostu coś.Cokolwiek.Po Nim nie czuje nic.Każdy następny jest mi obojętny. Nie wiem jak to zmienić.Nie umiem tego zmienić.Mam dość poczucia pustki.Chciałabym po prostu coś poczuć.
  • awatar Szeeejdi: Hej, miło tu u Ciebie. Też bym chciała, ale mam jakieś zatrzymanie w środku;// I boję się zaufać, że znowu zostanę zraniona... Może wpadniesz do mnie i skomentujesz moje dwa wpisy? Zależy mi, bo dopiero zaczynam i ciekawi mnie waszą opinia! A jak spodoba się, zaobserwuj, bądź dodaj do znajomych:) Buźka!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wiesz...nie przegram.Nie mogę mieć uczuć!
 

 
Kocham chwile gdy w tym samym momencie wpadamy na siebie spojrzeniami,
kocham też to jak w wielkim zakłopotaniu szybko zmieniam trajektorię mojego spojrzenia żebyś przypadkiem nie zauważył jak pożeram Cię wzrokiem.
 

 
Czasem kiedy mówię:"u mnie w porządku" chciałabym..żeby ktoś spojrzał mi w oczy uściskał mnie mocno i powiedział "wiem, że wcale tak nie jest".
Nadzieja Matka głupich..
 

 
Zostań, a oboje się przekonamy czy warto.
 

 
Nie chce żebyś kradł, kłamał czy oszukiwał. Ale skoro musisz kraść to kradnij moje smutki. Jeśli musisz kłamać to kłam o mojej urodzie. A jeśli musisz oszukiwać, to oszukaj czas bo ja nie przeżyje ani jednego dnia bez Ciebie.
 

 
Prawda o prawdzie jest taka, że boli, więc kłamiemy...
  • awatar W.Rita: Gif taki jak u mnie codzienny sms :)
  • awatar Gość: Właśnie ...
  • awatar Black Angell: Haha , smutne lecz prawdziwe . Wpadnij do mnie i zostaw po sobie ślad..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Było fajnie, ale już się skończyło. Umówmy się, że co było - to było. Zróbmy to tak, żeby wspominać to dobrze.
 

 
Kochana, w życiu nie ma czasu na dwie rzeczy: dobieranie skarpetek do pary i przejmowanie się facetami.
  • awatar W.Rita: Dokładnie :)
  • awatar Gość: Genialne <3
  • awatar Nicolee ♥: dokładnie! świetne wpisy ♥ zapraszam do siebie,może Ci się spodoba, jeśli tak to za obserwacje i komentarze się odwdzięczę ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jakiś czas temu był taki moment kiedy miałam wrażenie, że przyzwyczaiłam się do samotnych wieczorów, pustych dni i nocy przepełnionych tęsknotą. Myślałam wtedy, że nauczyłam się żyć bez niego, chociaż moje życie dalej wyglądało tak marnie. Miałam wrażenie, że jego milczenie wcale już nie boli, a brak jego obecności jest czymś naturalnym. Doszłam do wniosku, że tak musi być, ale to trwało bardzo krótko, bo później znów nadszedł dzień kiedy stwierdziłam, że nie mogę z niego zrezygnować. I on znów wrócił do mojego życia i kolejny raz opowiadał o sobie, o nas i martwił się, tak bardzo martwił się o mnie, o moje szczęście. Więc teraz tak trwamy zawieszeni w pustej przestrzeni i jesteśmy tak bardzo niepewni, marni i słabi i nie wiemy co będzie jutro, bo boimy się podjąć jakąkolwiek decyzję. Nie jesteśmy razem, ale osobno też nie i nawet nie wiesz jak bardzo to męczy i sprawia, że nie potrafię normalnie żyć.